jolantaos

Prezenty od Gwiazdora.

dodane: 2009-12-27 23:11:54 ostatnia zmiana: 2009-12-27 23:40:09

Od Gwiazdora pod choinkę dostałam słodki prezent. Całą serię 30g czekolad marki Dolfin " Saveurs du monde ". To zestaw podstawowy, a są też edycje limitowane zimowa i letnia. Można pooglądać na stronie firmy Dolfin.

U nas na Gwiazdkę prezenty przynosi Gwiazdor, święty Mikołaj podrzuca upominki do buta w dniu 6 grudnia. W innych częściach kraju Mikołaj też ma konkurencję. Na górnym Śląsku prezenty przynosi Dzieciątko, a w Małopolsce i na Podkarpaciu to zadanie wykonuje Aniołek. Gwiazdor rozdaje prezenty w Wielkopolsce, na Kujawach i Pomorzu, także na Kaszubach. W Polsce centralnej pojawia się postać Wilii. I każda z tych postaci obdarowuje grzecznych. Ci, którzy grzeczni nie byli mogą się spodziewać rózgi.

Wesołych Świąt

dodane: 2009-12-23 22:06:55 ostatnia zmiana: 2009-12-23 22:12:43

  

                                       Wesołych Świąt

 

                        

 

  

 

Kujawianki dwie.

dodane: 2009-12-20 16:34:55 ostatnia zmiana: 2009-12-20 16:34:55

Kujawianki dwie z świątecznymi obrazkami pojawiły się w domu ze względu na obrazki. Ostatnie doświadczenia z czekoladami tej firmy nie były zadawalające i postanowiłam unikać kiepskich słodyczy. Nie mogłam się oprzeć dzieciakom pod choinką i Mikołajowi z bałwankiem. Na ich widok Pan Małżonek zrobił kwaśnę minę typu blee. Na szczęście czekolada nadziewana toffi okazała się zupełnie smaczna. Nadzienie było delikatne o wyrażnym smaku. Rozpakowałam tabliczkę, odłamałam kawałek i na moment zajęłam się składaniem opakowania do kolekcji. Następne co zobaczyłam to był widok połowy tabliczki i zadowolenia na twarzy Pana Małżonka. Kujawianka śmietankowa nie była taka taka smaczna, mniej zdecydowany smak i gorsza czekolada. Opakowania rozpoczęły kolejną serię świąteczną.

 

Czerwono niebiesko i brązowo.

dodane: 2009-12-19 18:07:59 ostatnia zmiana: 2009-12-19 18:42:34

Przesyłka od Violi w kolorach czerwonym, niebieskim i brązowym.

Na czerwono: jedwabiście-kremowa czekolada mleczna Nestle,czekolada mleczna z całymi orrzechami laskowymi wyprodukowana przez Edbol dla Lewiatana i Nussknacker z Halle.

 Złocisto- pomarańczowa gorzka czekolada z aromatem pomarańczowym. Też jadłam i smakowała.

Na fioletowo: trzy Milki Alpine Milk, Happy Cows i Hazelnuts. Wyprodukowano w Niemczech, z tyłu napisy węgierskie, kody kreskowe 30 Francja, 40 Niemcy i 76 Szwajcaria. ??? A obok też krowa, nie fioletowa lecz swojska czarno-biała wyprodukowana przez Indę dla Plusa.

 

  Wedlowska gorzka. Kraft Milka i Cadbury Wedel mają bardzo podobne opakowania: kostki czekolady, napis na ukos i kolorowy zawijas.

Na koniec brązowo-kremowo-złoto. Goplana biała, Wawel Trufle i Moretto 6th Sense z Bałtyku.

Czekolada poprawia nastrój. Dla mnie niezastąpiona gdy na dworze zimno ciemno i ponuro.

Kokosy.

dodane: 2009-12-18 21:25:56 ostatnia zmiana: 2009-12-18 21:27:45

Kokosy przybyły od w przesyłce od Rosomaka.

Kokosowe batoniki w mlecznej czekoladzie.

 Nadzienie z prawdziwymi wiórkami, a nie tylko zapachem kokosów.

Wedlowska gorzka czekolada i batonik w mlecznej czekoladzie z karmelem, wafelkiem, chrupkami i orzechami arachidowymi.

 Milka biała z owocami leśnymi.

Batonik Jacek z pomarańczowym nadzieniem w deserowej  czekoladzie wyprodukowany przez Wawel.

 Batonik muesli, niestety bez czekolady.

Wafel Princessa z nadzieniem czekoladowym w czekoladzie deserowej.

 Batonik Duplo z orzechowym nadzieniem.

Czekolada Alpen Gold z nadzieniem o smaku toffi.

 

Mróz trzyma. Mój organizm wyje czeeeekooolaaadyyyy!!!!!

 

Z Auchan.

dodane: 2009-12-17 21:45:53 ostatnia zmiana: 2009-12-17 22:30:26

Wybrałam się jakiś czas temu do Auchan. Czekolad świątecznych było ze trzydzieści. Stałam i zastanawiałam się co włożyć do koszyka. Dużo  czekolad z kolorowymi opakowaniami. Myślałam: to mam, to mam, to mogę kupić blisko domu. Biorę to. Zwykła czekolada mleczna z Chocomoco. W domu rozpakowałam, a tam niespodzianka.

Dwa opakowania na jednej tabliczce.

Chocomoco produkuje czekolady w bajkowych opakowaniach. Sporo wyrobów świątecznych.

  

Była też seria Jo-jo z opakowaniami z dziećmi w strojach z różnych kontynentów. Co najmniej pięć różnych. Mam już kowboja z indianinem, dokupiłam piramidę egipską z małym faraonem.

Marką sklepową Auchan są tabliczki oznakowane dłonią z kciukiem uniesionym do góry produkowane przez Eurovitę. Ta sama firma dostarcza marki sklepowe do Reala. Na każdej kostce odciśnięta jest spirala, znak firmowy produktów rozprowadzanych przez Eurovitę. Można ją zobaczyć też na innych markach sklepowych i czasem jest to jedyny sposób rozpoznania skąd pochodzi czekolada. 

 

Czekolada jest nadziewana różową masą o smaku truskawkowym. Szybko zniknęła.

 

Biała w kropki.

dodane: 2009-12-16 20:35:46 ostatnia zmiana: 2009-12-16 21:16:19

Jakiś czas temu kupiłam w drogerii Rossmann szwajcarskie czekolady Das Exquisite. Tabliczkę z orzechami macadamia zjedliśmy dawno. Białą w kropki zjadłam sama. Dla Pana Małżonka biała czekolada to nie czekolada. Tak zresztą jest.

Delektowałam się nią sama, a więć znacznie dłużej niż zazwyczaj, kiedy wspomaga mnie Pan Małżonek. Tyle słodkości tylko dla mnie. Ślicznie wyglądała i doskonale smakowała. W białej tabliczce zatopione były ciemne drobinki o kwaskowym jagodowym smaku. W czasie rozgryzania lekko chrupiące. Mnam.

  Biała czekolada i jagody.

To te czarne jagody co to jak są zielone to są czerwone, a kiedy dojrzeją robią się granatowe i mają fioletowy sok. To te czarne jagody, które w Polsce południowej nazywa się borówkami, we wschodniej czernicami, a w całej mają 15 różnych określeń. http://artur.czesak.webpark.pl/Stronica/borowki.html

 

Nowy stary sklep.

dodane: 2009-12-15 23:48:13 ostatnia zmiana: 2009-12-16 21:17:47

Na Gdańskiej od zawsze był sklep firmowy Wawela. Dawno temu mieścił się w małym zrujnowanym budynku. Zapamiętałam piękne wystawy. Na święta pojawiała się szopka krakowska. Kiedyś zamieszkał na niej smok wawelski. Tego co było na ladzie nie pamiętam. Nie sięgałam nosem do tej wysokości. Póżniej rozebrano budynek, a sklep przeniósł się o kilka domów dalej. Ostatno był zamknięty z powodu remontu. Wpadłam po remoncie.

Wystrój stylowy. Na półkach duży wybór firmowych czekolad. Moja ulubiona gablotka wypełniona była czekoladami z serii staromiejskiej.

 

Mam jej część. Kupiłam mleczną z zakolem Wisły. Były też dwa piękne widoki gór. Wcześniej ich nie widziałam, nie ma też ich na stronie internetowej /a w kazdym razie nie było, wtedy gdy sprawdzałam/. Jak tylko opróżni się trochę miejsca w pudle na czekoladę lecę na zakupy do Wawela.

 

Doskonała mleczna czekolada w postaci cienkiej tabliczki.

Nowa porcja opakowań.

dodane: 2009-12-11 21:11:57 ostatnia zmiana: 2009-12-11 21:41:21

Nowa porcja opakowań przybyła od Tkatry.

  Piękny kartonik od dużej mlecznej czekolady z Terravity. Aż mi się zamarzyły lody posypane czekoladą.

Kartonik od wiśni w likierze z Mieszka, trochę w bok od mojej kolekcji, ale jaki śliczny.

Świąteczne pyszne czekolady Kawita i moja ukochana marcepanowa z Goplany.

  

Dwie Wawelki: mleczna lekka i gorzka krakowska. Powiew wiosny na progu zimy.

Jogurtowa z Millano, jaki apetyczny obrazek.

Trzy Milki: z karmelem i dwie z limitowanej edycji ze sportami zimowymi. Na saneczkach mkną miłośnicy waniliowego puddingu w mlecznej czekoladzie, a na snowboardzie szaleje miłośnik białej czekolady o smaku jogurtu i owoców leśnych.

Zemsta.

dodane: 2009-12-10 23:39:26 ostatnia zmiana: 2009-12-10 23:39:50

Po obiedzie Pan Małżonek przyniósł pudło z czekoladą. Zajrzał do środka i wyłowił moją ulubioną marcepanową z Goplany. Podsunął mi do otwarcia. Jak podrę opakowanie to sama sobie. Nie będę sobie marudzić przez pół dnia, ani nie dam sobie po łapach.

Odwinęłam z papieru i folii. Odłamałam kawałeczek. Zabrałam się do starannego składania papierowego opakowania w tabliczkę, bo w takiej postaci przechowuję moją kolekcję. Chwilę trwało lokowanie opakowania w odpowiednim miejscu w kartonie. Nagle usłyszałam zadowolony głos Pana Małżonka.

-No!

Spojrzałam i zamarłam. Na stole leżały ostatnie trzy maleńkie kosteczki mojej ukochanej czekolady. Akurat tyle żebym nie mogła powiedzieć "zjadłeś całą czekoladę", bo przecież "trochę zastawiłem".

To była zemsta za marcepanowe tortury. Zjeść moją ulubioną czekoladę w mojej obecności tak szybko, że nie mogłam zaprotestować.

 

Blogi
x